GetBack logo

Masz pytania? Zadzwoń lub napisz!

+48 800 600 700

71 771 01 00

kontakt@getbacksa.pl

Efektywnie wykorzystujemy swój potencjał

01 marca 2017

Podmioty z naszej branży powinny mieć coraz większe pole do działania i rozwoju – podkreśla Konrad Kąkolewski, prezes zarządu GetBack S.A.

Jaka jest kondycja rynku wierzytelności w Polsce?

 

Do poprawnego wyświetlenia dokumentów pdf wymagana jest wtyczka Adobe Flash Player - pobierz

 

Na przestrzeni ostatnich lat rynek wierzytelności w Polsce systematycznie wzrasta. Trafia nań coraz więcej wierzytelności bankowych, ale też od przedsiębiorstw telekomunikacyjnych, ubezpieczycieli oraz dostawców energii, gazu i innych mediów, choć tych ostatnich nie jest jeszcze wielu. Na koniec trzeciego kwartału 2016 r. największe firmy z branży, zrzeszone w Konferencji Przedsiębiorstw Finansowych w Polsce (KPF), zarządzały łącznie 14,7 mln wierzytelności o łącznej wartości aż 85,4 mld zł1. To najwięcej w historii. Jak podaje KPF, wartość nominalna obsługiwanych wierzytelności, począwszy od 2010 r., nieprzerwanie rośnie. Moim zdaniem nic nie wskazuje na to, aby ta liczba miała maleć. Rynek finansowy coraz bardziej potrzebuje więc rozwiniętych i sprawdzonych przedsiębiorstw odzyskujących należności – staramy się, aby takim przedsiębiorstwem była właśnie GetBack S.A. Warto też zwrócić uwagę na fakt, że branża zarządzania wierzytelnościami wzbogaca polski rynek o nowe miejsca pracy. KPF podaje, że zatrudnienie w tym sektorze utrzymuje się na bardzo wysokim poziomie. Według danych na koniec III kwartału 2016 r. podmioty członkowskie KPF zatrudniały łącznie ponad 6 tys. osób2.

A jaką pozycję zajmuje na rynku GetBack?

W moim przekonaniu GetBack jest jednym z najsilniejszych kapitałowo i najdynamiczniej rozwijających się podmiotów na polskim rynku wierzytelności. Po niespełna pięciu latach istnienia zajmuje drugie miejsce w Polsce pod względem skonsolidowanego zysku netto3. W pierwszym półroczu 2016 r. Grupa Kapitałowa GetBack osiągnęła skonsolidowane przychody netto w wysokości 160 mln zł, co oznacza wzrost aż o 84% rok do roku. Łączna wartość nominalna wierzytelności, którymi zarządzaliśmy w tym okresie, wynosiła 17 mld zł. Składało się na nią ok. 2 mln spraw, jakie mieliśmy w obsłudze. W 2016 r. dynamika wzrostu utrzymywała się na równie wysokim poziomie.

Co stoi za tym sukcesem?

Sądzę, że GetBack umiejętnie wykorzystuje potencjał intelektualny, doświadczenie i ambicje swojego zespołu. Jesteśmy odważni i gotowi do wchodzenia w sojusze z różnymi podmiotami, które wpisują się w nasz model biznesowy. Od samego początku stawiamy na innowacyjność. Staramy się dociec, jakie rozwiązania są najbardziej atrakcyjne dla naszych klientów – mam tu na myśli zarówno osoby posiadające dług, jak i partnerów biznesowych. Modelujemy nowe produkty finansowe, a potem wprowadzamy je w życie. To podejście się sprawdza.

W styczniu br. GetBack uzyskał pozytywny rating kredytowy.

Warto dodać, że jako pierwsza spółka na polskim rynku wierzytelności! Ogromnie cieszy nas ocena BB z perspektywą stabilną, którą uzyskaliśmy od agencji EuroRating. Analitycy ocenili, że marże generowane przez Grupę Kapitałową GetBack są jednymi z wyższych w branży i należy spodziewać się dalszego dynamicznego rozwoju jej działalności4. Posiadamy również wystarczającą zdolność do obsługi zobowiązań i jesteśmy wiarygodnym partnerem dla instytucji finansowych. Uzyskany rating potwierdza, moim zdaniem, naszą dojrzałość, wysoką jakość świadczonych usług i odpowiedzialność w stosunku do aktualnych oraz potencjalnych partnerów biznesowych.

Czy GetBack ma na polskim rynku wystarczająco dużo miejsca dla dalszego rozwoju?

Na rynku jest coraz więcej tzw. złych długów, których przedsiębiorstwa starają się pozbyć, sprzedając je zewnętrznym podmiotom. W związku z tym rośnie też liczba firm odzyskujących należności. Jednak nie wszystkie mogą pochwalić się doświadczeniem i konkurencyjnością. Dlatego wciąż istnieje duże zapotrzebowanie na rozwinięte i sprawdzone spółki obracające wierzytelnościami. Moim zdaniem, GetBack jest zdecydowanie jedną z nich, co więcej – wykazuje największą dynamikę wzrostu wśród rodzimych konkurentów, zarówno pod względem wartości zarządzanych wierzytelności, jak i generowanych zysków5. Cieszymy się też coraz większym zainteresowaniem i zaufaniem dużych graczy, którzy decydują się podjąć z nami współpracę biznesową. Nasze wyniki potwierdzają, że na polskim rynku możemy wciąż efektywnie wykorzystywać swój potencjał. Co zresztą cały czas robimy, na przykład stawiając na zwiększenie liczby członków zarządu.

Czy mógłby pan powiedzieć coś więcej na temat ostatnich wzmocnień zarządu?

GetBack konsekwentnie pracuje nad umacnianiem pozycji rynkowej, a jednym z elementów realizacji tego modelu biznesowego jest poszerzanie kompetencji zarządu. Dlatego w sierpniu 2016 r. funkcję drugiego wiceprezesa objęła Anna Paczuska, doświadczona specjalistka w dziedzinie windykacji polubownej. Nowymi członkami zarządu zostali też: w czerwcu 2016 r. Mariusz Brysik, a pod koniec 2016 r. Marek Patuła i Bożena Solska. Mariusz Brysik specjalizuje się we wszelkich zagadnieniach natury prawnej, z kolei Marek Patuła i Bożena Solska to eksperci od spraw finansowych. Wykorzystanie ich wiedzy i umiejętności pozwoli, w moim przekonaniu, jeszcze efektywniej zarządzać dynamicznym rozwojem GetBack.

Jakie są plany rozwoju spółki?

Przejęcie spółki przez konsorcjum funduszy private equity, które miało miejsce w połowie ubiegłego roku, odczytuję jako zapowiedź wsparcia nowych akcjonariuszy dla jej dynamicznego rozwoju. Stawiamy na innowacyjne sposoby przeprowadzania transakcji zakupu portfeli wierzytelności oraz optymalizację kosztową. Zamierzamy też, oczywiście, startować w jak największej liczbie przetargów na duże portfele. Dodam przy tej okazji, że pod koniec ubiegłego roku fundusz sekurytyzacyjny, w którym jesteśmy jedynym inwestorem, nabył portfel niezabezpieczonych wierzytelności bankowych o wartości nominalnej ponad 1 mld zł, co według najlepszej wiedzy spółki było największą transakcją w ubiegłym roku w Polsce. Z przeprowadzonych przez nas analiz na podstawie dostępnych danych wynika, że GetBack zawarł 4 największe transakcje w historii rynku wierzytelności w Polsce dzięki oferowaniu rozwiązań opartych na know-how. Wracając do planów – będziemy również koncentrować się na przygotowywaniu nowych struktur do transakcji z klientami z sektora finansowego, w tym bankami, leasingodawcami czy pożyczkodawcami. Jeśli zaś chodzi o relacje z osobami posiadającymi zadłużenie w GetBack, zamierzamy umacniać nasz wizerunek jako doradcy dysponującego narzędziami, które pomagają wyjść ze spirali zadłużenia. Najważniejsze bowiem w naszym biznesie jest rozumienie osób, które często nie ze swojej winy popadły w kłopoty finansowe. Empatię GetBack „ma w swoich genach”, co powoduje, że dokładamy wszelkich starań, aby nasze rozwiązania były jednymi z najbardziej polubownych na rynku.

Spółka, jak rozumiem, nie rezygnuje z dotychczasowego modelu biznesowego?

Będziemy oczywiście kontynuować podejście, które przynosi nam biznesowe korzyści. Obecny model GetBack się sprawdza i jest perspektywiczny. Dlatego dalszy rozwój z pewnością będzie oparty na dotychczasowych filarach. Przypomnijmy – pierwszy filar to zakup i obsługa portfeli na własny rachunek. Drugi – zarządzanie portfelami wierzytelności funduszy zewnętrznych. W modelu biznesowym filar ten określony jest jako „klienci affluent”. Trzeci to pozyskiwanie inwestorów zagranicznych i instytucjonalnych, zainteresowanych inwestycją w wierzytelności, a następnie zarządzanie tymi portfelami, czyli „klienci globalni”.

Który rynek zagraniczny uważa pan za najbardziej perspektywiczny?

Grupa Kapitałowa GetBack, poprzez spółkę zależną GetBack Recovery Srl, jest obecna w Rumunii, ponieważ tamtejszy rynek postrzegamy jako bardzo perspektywiczny. Rynek rumuński charakteryzuje się dużym potencjałem i chłonnością, a podstawowymi motorami wzrostu są dobrej jakości portfele w atrakcyjnych cenach. Naszą intencją nie jest bycie obecnym wszędzie, lecz tam, gdzie jest to opłacalne. Nie są wykluczone zatem inne kierunki rozwoju – na bieżąco monitorujemy i analizujemy możliwości rozpoczęcia działalności także w innych krajach.

Jakie są, pańskim zdaniem, główne szanse i zagrożenia dla branży windykacyjnej?

Widzimy zdecydowanie więcej szans niż zagrożeń. Rynek wierzytelności nieustannie rośnie i jest perspektywiczny. Charakteryzuje się zwłaszcza dużą podażą wierzytelności konsumenckich ze strony banków, które chętnie odsprzedają niespłacone terminowo zobowiązania podmiotom odzyskującym należności, między innymi ze względu na wprowadzony rok temu podatek bankowy. Powinniśmy zatem odnotowywać wzrost podaży wierzytelności bankowych. Szansą jest też rosnące zainteresowanie funduszami sekurytyzacyjnymi, które specjalizują się w inwestycjach w odzyskiwanie długów. Moim zdaniem wygląda na to, że podmioty z naszej branży powinny mieć coraz większe pole do działania i rozwoju.

1) Konferencja Przedsiębiorstw Finansowych w Polsce, Wielkość polskiego rynku wierzytelności, raport za III kwartał 2016, https://kpf.pl/badania-i-publikacje/raporty-cykliczne/wielkosc-polskiego-rynku-wierzytelnosci/

2) Konferencja Przedsiębiorstw Finansowych w Polsce, Wielkość polskiego rynku wierzytelności, raport za III kwartał 2016, https://kpf.pl/badania-i-publikacje/raporty-cykliczne/wielkosc-polskiego-rynku-wierzytelnosci/

3) Analiza własna na podstawie sprawozdań finansowych wybranych spółek windykacyjnych

4) http://www.eurorating.com/files/4027Q3417/file/2017-01-20_GetBack_ SA_-_raport_ratingowy.pdf

5) Analiza własna na podstawie sprawozdań finansowych wybranych spółek windykacyjnych

Kampania reklamowa Getback

Obejrzyj i przekonaj się, jak pomagamy zwyciężać długi.

 

Liczby, które mają znaczenie

Czekamy na Twój kontakt

0

średnia liczba dziennych negocjacji

Sprawdź

Proponujemy efektywne rozwiązania

0

kompletnie spłaconych spraw

Sprawdź

Codziennie pomagamy w wyjściu z długów

0

średnia liczba dziennych deklaracji

Sprawdź

dane wg stanu na 30 września 2017 r.