GetBack logo

Masz pytania? Zadzwoń lub napisz!

+48 800 600 700

71 771 01 00

kontakt@getbacksa.pl

Fundusz wierzytelności - pewna inwestycja w niepewnych czasach

27 października 2016

W niepewnych czasach warto zainwestować... w długi. Współpraca TFI z wiodącymi spółkami odzyskującymi wierzytelności przynosi inwestorom wysokie zyski.

 

Do poprawnego wyświetlenia dokumentów pdf wymagana jest wtyczka Adobe Flash Player - pobierz

 

W dobie, gdy indeksy giełdowe spadają lub – w najlepszym razie – utrzymują się w nieskończoność na tym samym, niskim poziomie, a lokaty bankowe oraz obligacje skarbowe przynoszą zaledwie symboliczny zarobek, niezwykle trudno znaleźć pewną i dającą zysk inwestycję. Nadzieją na to mogą jednak być fundusze inwestycyjne, a zwłaszcza fundusze wierzytelnościowe. Polacy dostrzegli już tę szansę i coraz chętniej z niej korzystają.

Fundusze wierzytelnościowe – zwane również sekurytyzacyjnymi – to szczególny rodzaj instytucji finansowych, które specjalizują się w inwestycjach w odzyskiwanie długów. Na czym dokładnie polega ich działalność? Takie fundusze nabywają od wierzycieli całe portfele zobowiązań finansowych (od kilkuset do kilkudziesięciu tysięcy, a nawet większej liczby dłużników), płacąc za nie mniej – czasami znacznie mniej – niż wynosi wartość nominalna. Chodzi bowiem o długi w mniejszym lub większym stopniu przeterminowane, które nie zawsze łatwo jest odzyskać.

Właśnie dlatego wierzyciele – przede wszystkim banki, zakłady ubezpieczeń, firmy telekomunikacyjne czy energetyczne – są skłonni odstępować takie portfele wierzytelności z dyskontem. Fundusze sekurytyzacyjne z kolei, aby skutecznie odzyskać pieniądze, muszą ściśle współpracować z firmami windykacyjnymi, które w tym przypadku pełnią rolę tzw. serwiserów. Dzięki wieloletniemu doświadczeniu potrafią one zadbać o zwrot długu, w większości przypadków bazując na tzw. windykacji polubownej. Dobrą i powszechnie stosowaną metodą jest rozłożenie spłaty zaległości na raty, wydłużenie terminów zwrotu pieniędzy itd. W innych przypadkach, gdy metody polubowne nie przynoszą efektów, sprawy trafiają na wokandę.

Różnica między ceną nabycia pakietu wierzytelności a odzyskanymi kwotami stanowi zysk. Jeśli fundusz kupi pakiet wierzytelności za kilkanaście procent ich nominalnej wartości, inwestycja zwraca się już wtedy, gdy uda się odzyskać nawet niedużą część portfela.

O tym, że faktycznie może to być bardzo atrakcyjna – jak na obecne warunki – inwestycja, najlepiej świadczą liczby. W minionym roku fundusze sekurytyzacyjne zarobiły na swojej podstawowej działalności prawie 12% zainwestowanych kwot. W tym samym czasie inwestycje w spółki notowane na szerokim rynku warszawskiej giełdy przyniosły prawie 10% straty (o tyle spadł indeks WIG), zaś strata przy inwestycjach w największe firmy z GPW sięgnęła niemal 20% (spadek WIG 20).

Nic więc dziwnego, że właśnie wierzytelnościowe inwestycje cieszą się coraz większym zainteresowaniem. Ta popularność przekłada się oczywiście na wzrost wartości aktywów funduszy tego typu. W minionym roku urosły one o prawie jedną trzecią i przekroczyły 5 mld zł. Nieźle zapowiada się również obecny rok, szczególnie że właśnie w tym segmencie pojawiają się wciąż nowe fundusze.

Towarzystwa Funduszy Inwestycyjnych uważają wierzytelności za bardzo atrakcyjne aktywa – i to zarówno co do spodziewanej stopy zwrotu, jak i co do ryzyka inwestycyjnego (jest ono tym niższe, im większe dyskonto uda się wynegocjować funduszowi ze sprzedającym pakiet wierzytelności). Dziś tego typu rozwiązania inwestycyjne ma w swojej ofercie bardzo dużo Towarzystw Funduszy Inwestycyjnych. Dla ich klientów jednostki funduszu sekurytyzacyjnego to coraz częściej jeden z „obowiązkowych” składników portfela inwestycyjnego.

W warunkach rosnącej konkurencji, TFI zarządzające funduszami wierzytelnościowymi aktywnie zabiegają o atrakcyjne pakiety wierzytelności, uczestnicząc w kolejnych przetargach. O takie pakiety zabiega coraz więcej podmiotów, przez co oczywiście rentowność inwestycji obniża się, z drugiej jednak strony zmiany legislacyjne (m.in. „podatek bankowy” czy wprowadzenie nowych regulacji dotyczących rachunkowości) powodują, że zwiększa się podaż takich portfeli, a grono podmiotów, które decydują się na zbycie swoich wierzytelności, stale się poszerza.

Faktyczna stopa zwrotu z inwestycji zależy od wielu czynników, jednak do tych najważniejszych należy fachowa i trafna weryfikacja wystawionego na zbycie pakietu wierzytelności, wynegocjowana cena takiego portfela oraz – nie mniej istotne – know-how i doświadczenie zarówno towarzystwa, jak i serwisera, czyli firmy specjalizującej się w zarządzaniu wierzytelnościami.

– GetBack jest jednym z najsilniejszych kapitałowo i najdynamiczniej rozwijających się podmiotów na polskim rynku wierzytelności. Zgodnie z przyjętym modelem biznesowym, chcemy umacniać swoją pozycję jako firmy, która zarządza aktywami funduszy sekurytyzacyjnych, zarówno własnych, jak i zewnętrznych – mówi Konrad Kąkolewski, prezes spółki GetBack. Kierowana przez niego firma zarządza funduszami wierzytelności od października 2013 roku, czyli już trzy lata. – Jest to okres na tyle długi, że można go uznać za wymierny dla oceny spółki. Zarządzane przez nas fundusze sekurytyzacyjne przynoszą dotąd wysokie stopy zwrotu. Stale dbamy o to, aby aktywa lokowane w funduszach były jak najlepszej jakości z punktu widzenia tego typu biznesu. Stabilny wzrost oraz brak jakichkolwiek problemów z rentownością i płynnością świadczą o skuteczności naszych rozwiązań – przekonuje Konrad Kąkolewski.

O tym, na ile Grupa Kapitałowa GetBack jest zaangażowana w projekty polegające na sekurytyzacji, świadczą jej dane finansowe. – Przychody netto grupy w pierwszym półroczu 2016 roku wyniosły 160 mln zł, co oznacza, że wzrosły aż o 84% w porównaniu z pierwszą połową poprzedniego roku – wylicza Konrad Kąkolewski. – Przy czym około 30% skonsolidowanych przychodów pochodziło właśnie z serwisowania przez GetBack portfeli wierzytelności dla funduszy inwestycyjnych oraz dla inwestorów zagranicznych lub instytucjonalnych – dodaje prezes spółki GetBack.

Szeroka i konkurencyjna oferta funduszy wierzytelnościowych oraz możliwości, jakie daje współpraca z doświadczonym serwiserem – jakim jest GetBack – powoduje, że obecna sytuacja na rynku jest bardzo korzystna dla klientów zainteresowanych zarabianiem na pakietach wierzytelności. W warunkach rosnącej konkurencji Towarzystwa Funduszy Inwestycyjnych muszą coraz aktywniej zabiegać o pozyskanie klientów i dlatego opracowują coraz to atrakcyjniejsze propozycje.

Na rynku pojawiły się w związku z tym zamknięte fundusze specjalizujące się w wierzytelnościach, które mają z góry określoną gwarantowaną minimalną stopę zwrotu. Jest ona – co szczególnie cenią sobie inwestorzy – istotnie wyższa niż aktualne oprocentowanie lokat bankowych czy obligacji skarbowych, a także gwarantowana stopa zwrotu z inwestycji w fundusze obligacyjne (inwestujące nie tylko w papiery skarbowe, ale również korporacyjne). Towarzystwa Funduszy Inwestycyjnych oferują również okresową wypłatę odsetek z funduszy sekurytyzacyjnych w trakcie trwania inwestycji oraz z góry określony maksymalny czas tego typu inwestycji.

Z punktu widzenia TFI, gwarancją wypełnienia deklaracji wobec klientów – czyli inwestorów – jest przede wszystkim serwiser z najwyższej półki, o bardzo silnej pozycji gotówkowej oraz sprawdzonej strategii działania, ponieważ zapewnia to efektywność i stabilność biznesu. Na takiej współpracy korzystają jednak wszystkie strony. – Innowacyjne instrumenty finansowe opierające się na odzyskiwaniu wierzytelności są atrakcyjne po pierwsze dla właściciela funduszu, po drugie dla spółki windykacyjnej jako jego serwisera, a po trzecie, i najważniejsze, dla inwestorów, którzy odnotowują wysokie zyski. Rosnąca popularność funduszy sekurytyzacyjnych to sytuacja win-win-win – puentuje Konrad Kąkolewski.

Kampania reklamowa Getback

Obejrzyj i przekonaj się, jak pomagamy zwyciężać długi.

 

Liczby, które mają znaczenie

Czekamy na Twój kontakt

0

średnia liczba dziennych negocjacji

Sprawdź

Proponujemy efektywne rozwiązania

0

kompletnie spłaconych spraw

Sprawdź

Codziennie pomagamy w wyjściu z długów

0

średnia liczba dziennych deklaracji

Sprawdź

dane wg stanu na 30 września 2017 r.