GetBack logo

Masz pytania? Zadzwoń lub napisz!

+48 800 600 700

71 771 01 00

kontakt@getbacksa.pl

GetBack przeprowadzi miliardową ofertę

20 czerwca 2017

Windykacyjna spółka, która powstała ledwie pięć lat temu, wchodzi na GPW i może być wyceniona na 2-2,5 mld zł.

 

Do poprawnego wyświetlenia dokumentów pdf wymagana jest wtyczka Adobe Flash Player - pobierz

 

IPO obejmuje maksymalnie 40 mln akcji: 20 mln nowych wa­lorów i 20 mln istniejących. Obecnie kapitał windykacyj­nej spółki dzieli się na 80 mln sztuk i wszystkie zostaną do­puszczone do obrotu na GPW. - Jesteśmy na ważnym eta­pie rozwoju całej grupy. Dyna­mika wzrostu i wyniki wypra­cowane przez GetBack w ostatnich kwartałach świadczą o tym, że miejsce spółki jest na głównym rynku GPW. Z emisji nowych akcji w ramach oferty zamierzamy pozyskać 400-500 mln zł brutto – mówi Konrad Kąkolewski, prezes GetBacku.

Ceny emisyjnej jeszcze nie znamy (zostanie podana 4 lipca, wtedy zakończy się rozpoczęta w poniedziałek budowa księgi popytu wśród inwestorów indywidualnych). Prawdopodobnie we wtorek rano zostanie opublikowana cena maksymalna, po której inwestorzy indywidualni będą mogli między 26 czerwca a 3 lipca składać zapisy na akcje.

Ze słów prezesa wynika, że wartość IPO, obejmującej 40 mln akcji, może sięgnąć 0,8-1 mld zł. Będzie to zatem jedno z największych w tym roku IPO na warszawskiej giełdzie (Dino -1,65 mld zł, Griffin Real Esta­te - 0,5 mld zł). Kapitalizacja spółki wyniosłaby wtedy 2-2,5 mld zł, a free float 0,8-1 mld zł. Dla porównania Kruk, lider polskiego rynku, mający około dwukrotnie większe aktywa, jest wyceniany na 5,7 mld zł.

Z naszych informacji wyni­ka, że wśród polskich zarzą­dzających zdania o spółce są mocno podzielone. - Firma powstała raptem pięć lat temu, działa z dużym wykorzysta­niem długu, ma specyficzną konstrukcję (prowadzi fundu­sze własne i zewnętrzne -red.), bardzo szybko rośnie i pytanie brzmi, jakiej wielkości odzyski będzie w stanie osią­gać w kolejnych latach - mówi jeden z ekspertów. Poza tym niektórzy analitycy wskazują, że tylko rok temu spółka zosta­ła kupiona od Idea Banku za 825 mln zł, a teraz jej wycena, zakładając pozyskanie 500 mln zł z emisji 20 mln akcji, wyniosłaby już 2,5 mld zł.

Według naszych informacji GetBack został dobrze ode­brany za granicą. W ostatnich tygodniach przeprowadził kilkanaście spotkań z zagra­nicznymi funduszami, z któ­rych podobno zdecydowana większość wyraziła poważną chęć wzięcia udziału w ofercie. Z około 150 zaplanowanych spotkań w ramach IPO mniej więcej połowa dotyczyć bę­dzie funduszy zagranicznych. GetBackowi pomóc może także fakt, że za granicą bar­dzo dobrze postrzegany jest Kruk. Jednak trudno powie­dzieć, czy GetBackowi uda się powtórzyć jego historię - oce­nia jeden z analityków. Przypomina, że branża windykacyjna na GPW jest silnie repre­zentowana od niedawna i nie wiadomo dokładnie, jak za­chowają się tego typu spółki w razie pogorszenia warunków makroekonomicznych.

- Chcemy zostać liderem do końca 2019 r. pod wzglę­dem aktywów, odzysków czy liczby klientów - mówi Kąko­lewski. Spółka zajmuje drugie miejsce na polskim rynku. Szacuje, że w 2019 r. nabycia wierzytelności wzrosną do około 2,4 mld zł (w 2016 r. wyniosły 713 mln zł).

Kampania reklamowa Getback

Obejrzyj i przekonaj się, jak pomagamy zwyciężać długi.

 

Liczby, które mają znaczenie

Czekamy na Twój kontakt

0

średnia liczba dziennych negocjacji

Sprawdź

Proponujemy efektywne rozwiązania

0

kompletnie spłaconych spraw

Sprawdź

Codziennie pomagamy w wyjściu z długów

0

średnia liczba dziennych deklaracji

Sprawdź

dane wg stanu na 30 września 2017 r.