GetBack logo

Masz pytania? Zadzwoń lub napisz!

+48 800 600 700

71 771 01 00

kontakt@getbacksa.pl

Odzyskujemy coraz więcej

01 maja 2017

GetBack rośnie z roku na rok, stając się jednym z ważniejszych graczy na polskim rynku odzyskiwania wierzytelności. Innowacyjne rozwiązania oraz stale ewoluujący model biznesowy sprawiły, że w ciągu dwóch lat grupa zanotowała ponad czterokrotny wzrost wartości nominalnej prowadzonych spraw.

 

Wywiad GetBack

Do poprawnego wyświetlenia dokumentów pdf wymagana jest wtyczka Adobe Flash Player - pobierz

 

Czy 2016 był dobrym rokiem dla GetBack?

Konrad Kąkolewski: Zdecydowanie tak. Wyniki finansowe GetBack za ubiegły rok są najwyższe w historii naszej spółki. Przychody netto Grupy Kapitałowej GetBack wyniosły 422,7 mln zł i były o 104,5% wyższe w porównaniu z ro­kiem 2015. Zaznaczam przy okazji, że ten wskaźnik jest o 76 punktów procentowych wyższy niż naszego naj­większego konkurenta. Ponadto w 2016 r. wyraźnie wzrósł zysk netto Grupy - wyniósł on 200,3 mln zł, a więc o 66,5% więcej niż rok wcześniej, co oznacza, że w porównaniu z obecnym liderem rynku nasza przewa­ga wyniosła 44 punkty procentowe. Ta dynamika wzro­stu może według mnie napawać optymizmem. Możemy być dumni i zadowoleni, że GetBack w stosun­kowo krótkim czasie wpłynął na układ sił w czołówce polskiej branży zarządzania wierzytelnościami.

Co przyczyniło się do tak dobrych wyników?

K.K.: Myślę, że wpłynęło na to wiele czynników. Przez cały 2016 r. spółka GetBack była bardzo aktywna w pro­cesach przetargowych, reprezentując fundusze inwe­stycyjne, których portfelami wierzytelności zarządza. Nieustannie pracowaliśmy też nad udoskonalaniem po­dejścia biznesowego. Priorytetem GetBack było zapro­ponowanie nowatorskich i korzystnych rozwiązań, wy­chodzenie naprzeciw wyzwaniom branży. Aby działać jeszcze efektywniej, wzmocniliśmy skład zarządu o gro­no profesjonalistów od lat związanych z zarządzaniem wierzytelnościami.

Paweł Trybuchowski: Sprzyjała nam również sytuacja panująca na polskim rynku i rosnąca liczba trafiających na niego wierzytelności. Zgodnie z najnowszymi bada­niami Konferencji Przedsiębiorstw Finansowych w Polsce na koniec IV kwartału 2016 r .firmy zrzeszone w KPF zarządzały łącznie 15,2 min sztuk wierzytelności o łącznej wartości aż 88,2 mld zł. Średnia wartość poje­dynczej wierzytelności obsługiwanej przez te firmy wy­niosła 5,8 tyś. zł. Wszystkie te wartości rosną systematycznie od 2010 r. Wracając jednak do sytuacji spółki, dobre wyniki zawdzięczamy też oczywiście sumiennej pracy wszystkich pracowników - a należy zaznaczyć, że w minionym roku mieliśmy w obsłudze aż ok. 2,1 mln spraw.

Ponad 2 mln spraw - a w przeliczeniu na ich wartość nominalną?

K.K.: Wartość nominalna portfeli wierzytelności w na­szej obsłudze na koniec ubiegłego roku wyniosła 19,4 mld zł. W ciągu zaledwie dwóch lat osiągnęliśmy pod tym względem wzrost o 266%, ponieważ w 2014 r. obsługiwane przez nas portfele wierzytelności były warte „jedynie" 5,3 mld zł. Tylko w ciągu ostatniego roku rozpoczęliśmy zarządzanie nowymi pakietami o warto­ści nominalnej netto 4,4 mld zł.

Jaką rolę dla firm z branży odegrał wprowadzony w ubiegłym roku tzw. podatek bankowy?

P.T.: Dobrą jego stroną dla naszej branży jest to, że motywuje on banki do szybszej sprzedaży zagrożo­nych portfeli wierzytelności. W 2016 r. faktycznie nastąpił wzrost podaży wierzytelności bankowych, ponieważ banki coraz częściej korzystają z usług ze­wnętrznych firm nabywających tzw. złe długi. Na pol­skim rynku pojawiają się innowacyjne techniki prze­prowadzania transakcji. Spodziewamy się, że w nieda­lekiej perspektywie podatek bankowy analogicznie wpłynie również na portfele wierzytelności hipotecz­nych i zmotywuje banki do wystawiania w przetar­gach tego typu wierzytelności. Nie wykluczamy zresztą, że będziemy nimi zainteresowani.

Czy dotychczasowy model biznesowy GetBack będzie ewoluował?

K.K.: Moim zdaniem wypracowany przez nas model nie wymaga gruntownych zmian i pozwala osiągać coraz lepsze wyniki. GetBack stawia na długofalową współ­pracę z osobami zadłużonymi przy tworzeniu innowacyjnych metod pozwalających na stabilną spłatę zobo­wiązań. Nowoczesność rozwiązań technologicznych w obszarze szeroko pojętego dochodzenia należności, dopasowywanie działalności operacyjnej do wymagań i oczekiwań klientów, a także otwartość na różnego ro­dzaju przedsięwzięcia biznesowe zaowocowały wypra­cowaniem efektywnego modelu.Jego skuteczność po­twierdzają moim zdaniem kolejne sprawozdania finan­sowe oraz rosnąca liczba partnerów bizneso­wych oraz inwestorów zainteresowa­nych współpracą z GetBack.

Kim są Wasi partnerzy biznesowi?

P.T.:To przede wszystkim to­warzystwa funduszy inwesty­cyjnych, które zarządzają fun­duszami inwestycyjnymi, w tym niestandaryzowanymi sekurytyzacyjnymi funduszami inwestycyjnymi zamkniętymi, spe­cjalizującymi się w inwestycjach w do­chodzenia wierzytelności. Obecnie zarządza­my zarówno portfelami wierzytelności nabywanymi na rachunek funduszy, w których GetBack jest jedy­nym uczestnikiem, jak i portfelami wierzytelności na­leżącymi do zewnętrznych funduszy inwestycyjnych.

Wspomnieli Panowie o zmianach w zarządzie. Ile osób wzmocniło GetBack?

K.K.:W ubiegłym roku nasz zarząd wzmocniły cztery osoby. Każda z nich ma duże kompetencje i imponu­jący dorobek zawodowy. Anna Paczuska wnosi bar­dzo duży wkład w obszar polubownego dochodzenia wierzytelności. Mariusz Brysik jest specjalistą prawa finansowego, struktur i transakcji. Nad kwestiami fi­nansowania czuwa Marek Patuła, niekwestionowany ekspert w tej dziedzinie z ponad 20-letnim stażem w bankowości. Bożenę Solską wyróżnia szerokie do­świadczenie zdobyte w znaczących firmach finanso­wych, w tym w„wielkiej czwórce'. Starannie dobrany i zgrany zespół profesjonalistów to bez wątpienia mocna strona naszej spółki. Dzięki temu w mojej opinii nie tylko jesteśmy w stanie zapewnić wysoką jakość świadczonych usług, ale także sięgamy dalej. Nieustannie staramy się rozwijać spółkę i wdrażać nowe rozwiązania.

Co do nowych rozwiązań - czego dokładnie będą one dotyczyły?

P.T.: W ostatnim sprawozdaniu rocznym zapowiedzieli­śmy przygotowanie nowych struktur transakcji, opraco­wanych specjalnie dla sektora finansowego - banków, firm leasingowych i pożyczkowych. W moim przekona­niu wprowadzone przez nas rozwiązania sprawią, że sekurytyzacyjne fundusze inwestycyjne zamknięte będą mogły nabywać portfele wierzytelności na najwcze­śniejszym możliwym etapie ich przeterminowania.

Dalszemu rozwojowi GetBack ma też służyć ogłoszo­na niedawno pierwsza publiczna emisja obligacji.

K.K.:Tak, w ramach całego programu chcemy zaofero­wać obligacje o wartości nominalnej do 300 min zł, z czego w pierwszej serii - której warunki ogłosiliśmy 11 kwietnia - zamierzamy pozyskać do 60 min zł. Dzięki tej emisji chcemy zdo­być środki na nabycie nowych port­feli wierzytelności przez fundusze sekurytyzacyjne, których portfe­lami wierzytelności zarządza GetBack. Dalsze serie będą emitowane w zależności od zgłaszanego popytu ze strony inwestorów oraz naszego za­potrzebowania.

Skoro mowa o ostatnich wydarze­niach w spółce - GetBack jako pierw­sza polska spółka z branży zarządzania wie­rzytelnościami uzyskała rating kredytowy.

K.K.: To prawda, w ciągu ostatnich miesięcy spółka poddała się ocenie agencji ratingowej - i to dwukrot­nie! W styczniu uzyskaliśmy długoterminowy rating na poziomie BB z perspektywą stabilną. Przyznała nam go lokalna agencja EuroRating, doceniając m.in. wysokość marż generowanych przez GetBack i wysoki zwrot na kapitale. W marcu analizy dokonała globalna agencja ze światowej „wielkiej trójki"- Standard & Poor's, Uzyskana przez nas ocena to B z perspektywą stabilną. Do mocnych stron spółki agencja S&P Global zaliczyła niski poziom wskaźnika zadłużenia finanso­wego i rozwijającą się działalność biznesową. Potwierdziła transparentność i wiarygodność GetBack przez jedną z trzech wiodących agencji świata.

Dziękuję za rozmowę.