GetBack logo

Masz pytania? Zadzwoń lub napisz!

+48 800 600 700

kontakt@getbacksa.pl

Logowanie do konta getback24.pl

Szeryf w służbie windykacji

18 marzec 2015

Mądry, odważny i szlachetny. Siłę jego charakteru przewyższa jedynie siła jego ciosu. W poszukiwaniu bandytów przemierza czerwone od słońca stepy i kaniony. Na jego piersi błyszczy złota gwiazda. Jest gościem wszystkich Polaków – w telewizorze, w każde niedzielne popołudnie. Telewizja ugruntowała w nas konkretny wizerunek Szeryfa. Ale czy bohater rodem z westernów może kojarzyć się w Polsce jeszcze w inny sposób?

Pracownicy szeroko pojętej windykacji bezpośredniej pojawiają się na szklanych ekranach najczęściej w kontekście sytuacji kontrowersyjnych. Argumenty stojące za koniecznością prowadzenia procesu odzyskiwania długów nie mają szans w wizerunkowym starciu z racjami osoby pokrzywdzonej. Pod koniec 2013 roku wiele negatywnych emocji wzbudziły sprawy ze Szczecina. Komornik sądowy w wyniku przeprowadzonych działań, niesłusznie wystawił na licytację – za pierwszym razem – kilkadziesiąt słoików z przetworami, za drugim – dziecięce zabawki.

Polskie firmy windykacyjne podejmują nieśmiałe próby walki z tym krzywdzącym obrazem, głównie za pomocą reklam. Nie zmienia to faktu, że naczelną funkcją tych spotów jest nakłonienie dłużnika do spłaty zobowiązań wobec konkretnej firmy. Przekaz uzmysławiający to, że posiadanie długów jest poważnym problemem dotykającym nas i naszych bliskich zanika gdzieś pośród prezentacji produktów spożywczych i proszków do prania.

Rozwiązanie proponują Brytyjczycy, wykorzystując popularny format telewizyjny.

„The Sheriffs Are Coming” (Nadchodzą Szeryfowie) to serial dokumentalny, którego 3 sezony wyemitowała BBC 1. Pokazuje on pracę Komorników Sądu Najwyższego Anglii i Walii. W kwietniu 2014 otrzymał nagrodę dla najlepszego „Daytime Programme” podczas ceremonii British Broadcast Awards 2014.

Każdy odcinek przedstawia historię osób, które borykają się z problemem nierzetelnego dłużnika. Gdy sytuacja staje się beznadziejna i wyczerpują się wszelkie prawne możliwości odzyskania pieniędzy – do akcji wkraczają Szeryfowie. Ich pierwszym celem jest rozmowa z dłużnikiem, co niekiedy samo w sobie stanowi problem. Dlatego w asyście kamer, razem z szeryfami, przeskakujemy przez płoty, wchodzimy przez okna i uczestniczymy w samochodowych pościgach. Gdy w końcu uda się porozmawiać, a Szeryfowie dalej nie widzą woli współpracy, mają możliwość natychmiastowego zajęcia majątku na poczet sądowej licytacji. Ten argument zazwyczaj kończy spór i skruszony dłużnik wyciąga kartę kredytową, lub jak to miało miejsce w jednym z odcinków – plik banknotów trzymany pod łóżkiem w starej skarpecie.

Nie dajmy się zwieść – obawiać się Szeryfa muszą nie tylko osaczeni przez media “zwykli obywatele”. W jednym z odcinków, swoje zaległości wobec pasażera musiała wyrównać jedna z większych linii lotniczych, która zwlekała ze spłatą zasądzanego odszkodowania. Dzięki temu, kształtuje się całościowy przekaz programu: warto spłacać długi. Nie tylko dla uniknięcia wizyty telewizyjnych kamer i w konsekwencji bycia rozrywką dla milionów Brytyjczyków pijących poranną herbatę. Warto spłacać długi dlatego, że jest to zgodne z podstawowymi zasadami życia w społeczeństwie, które obowiązują tych słabych i tych silnych.

Obraz brytyjskich Szeryfów, tak jak ich westernowych odpowiedników, to obraz ludzi twardych, walczących dla dobra pokrzywdzonych. I tu występuje największa różnica w porównaniu z postrzeganiem sfery odzyskiwania długów między naszymi krajami. Dla Brytyjczyków to dłużnik jest “czarnym charakterem” – przez niezapłacone rachunki, zaległe faktury cierpią nie tylko pojedyncze osoby, ale też całe firmy, fundacje, szpitale i kliniki. W Polsce słowa takie jak “komornik” czy “windykacja” przez lata nabrały negatywnego wydźwięku. Jest to sytuacja niekorzystna bardziej dla samych dłużników niż dla firm windykacyjnych. Czasy się zmieniły – firmy takie jak GetBack S.A. są nastawione przede wszystkim na negocjację w celu wypracowania rozwiązań jak najbardziej korzystnych dla dłużnika.

Więc – zamiast trzymać się stereotypów, warto zaprosić do domu Szeryfa z GetBack. Nie zabierze on przetworów i zabawek Państwa dzieci. Co najwyżej poczęstuje się kawą i pomoże w wyjściu z długów. Z nim warto rozmawiać.

Kampania reklamowa Getback

Obejrzyj i przekonaj się, jak pomagamy zwyciężać długi.

 

Liczby, które mają znaczenie

Czekamy na Twój kontakt

0

średnia liczba dziennych negocjacji

Sprawdź

Proponujemy efektywne rozwiązania

0

kompletnie spłaconych spraw

Sprawdź

Codziennie pomagamy w wyjściu z długów

0

średnia liczba dziennych deklaracji

Sprawdź

dane wg stanu na 30 września 2017 r.