GetBack logo

Masz pytania? Zadzwoń lub napisz!

+48 800 600 700

kontakt@getbacksa.pl

Logowanie do konta getback24.pl

Ten rok dla polskiego rynku windykacyjnego zapowiada się dobrze

20 kwietnia 2017

W czerwcu ubiegłego roku konsorcjum funduszy private equity kupiło GetBack za 825 min zł. Wygląda na to, ie uznajecie polski rynek dochodzenia wierzytelności za atrakcyjny. Dlaczego? Ten rynek w Polsce jest rzeczywiście moim zdaniem atrakcyjny. Gospodarka rozwija się w dobrym tempie, rośnie ogólna zamożność kraju, wartość udzielanych kredytów jest coraz większa, więc naturalne jest, że będą występować też przypadki ich niespłacania. Widzimy też zmiany na rynku, dotyczące bardziej restrykcyjnych zasad wyceny kredytów w bankach lub wymogów kapitałowych, które skłaniaj ą bądź mogą skłaniać banki w większym stopniu do zbywania niepracujących aktywów. Spo­dziewam się, że w kolejnych dwóch-trzech latach zoba­czymy coraz więcej transakcji zbycia przez banki i pożyczko­dawców „młodszych" portfeli nieobsługiwanych kredytów niż do tej pory, bo nie będzie im się opłacało utrzymywać ich na bilansie. GetBack z jego możliwościami porozumiewa­nia się z osobami zadłużonymi jest w moim przekonaniu w dobrej pozycji do skorzystania ze wzrostu rynku w Polsce i innych kraj ach.

 

Do poprawnego wyświetlenia dokumentów pdf wymagana jest wtyczka Adobe Flash Player - pobierz

 

W jakim tempie rośnie polski rynek?

Z naszych szacunków wynika, że w 2016 r. sprzeda­no w Polsce dług o wartości nominalnej 32 mld zł. WI kwartale tego roku wartość transakcji była o 14 proc. wyższa niż w analogicznym okresie ubiegłego roku, więc ten rok moim zdaniem zapowiada się dobrze.

Wspomniał pan, że banki mogą wcześniej niż ostatnio sprzedawać niepracujące kredyty. Jak taka sytuacja wpływa na biznes firm zarządzających wierzytelno­ściami?

Banki zwykle do tej pory nie sprzedawały portfeli kredytów młodszych niż trzy lata, ale teraz obserwujemy, że mogą być skłonne do sprzedaży portfeli młodszych, mających już dwa lata. Myślę, że dochodzą do wniosku, iż nie opłaca im się trzymać niepracu­jącego kredytu, skoro wymogi kapitałowe są restrykcyjne. Ma to wpływ także na nas, bo im starszy portfel kupujemy, tym mniej pieniędzy nas to kosztuje i możemy kupić większą nominalnie wartość. I odwrotnie, młodszy portfel nie jest sprzedawany z tak dużym dyskontem, więc za większą kwotę będziemy w stanie kupić portfel o nominalnie nie tak dużej wartości jak w prze­szłości. Ale mimo wszystko to pozytywne dla nas, bo dzięki temu kupujemy portfel o lepszej jakości, z którym łatwiej pracować, co będzie powodo­wało mniejsze koszty niż w przypadku „starego" portfela.

Rozważacie szybszy rozwój za granicą? Konkurencyjny Kruk kupił spory portfel we Włoszech.

Obecnie skupiamy się na Polsce i Rumunii, ale w kręgu naszych zainteresowań są też inne kraje. Ostrożnie podchodzimy do sprawy, przyglądamy się trzem-czterem krajom w regionie. Chcemy, aby nowe inwestycje przynosiły odpowiednią stopę zwrotu.

Na jakim długu się koncen­trujecie?

Głównie na niezabez­pieczonych kredytach konsumpcyjnych banków i firm pożyczkowych. Poza tym kupujemy portfele kredytów udzielanych przez banki małym i średnim firmom oraz należności telekomów. Zarządzamy też długiem wynikającym z nieuiszczonych opłat za mieszkanie, choć stanowi on dość niewielką część i raczej na razie tak pozostanie, ale przyglądamy się temu segmentowi.

Jaką część długu kupujecie na własny rachunek?

Działamy trochę inaczej niż większość firm na rynku. Mamy portfel wierzytelności będący własnością funduszy sekurytyzacyjnych, w których GetBack jest uczestnikiem, oraz zarządzamy portfelami wierzytelności funduszy seku­rytyzacyjnych zarządzanych przez niezależne towarzystwa funduszy inwestycyjnych. Wraz ze wzrostem GetBack chcemy coraz więcej wierzytelności kupować na tzw. własny rachunek (tj. przez fundusze inwestycyjne zamknięte konsolidowane przez nas), aby zwiększyć udział takich portfeli w zarzą­dzaniu i przez to zwiększyć naszą zyskowność.

Kiedy zadebiutujecie na GPW?

Złożyliśmy prospekt wraz z wnioskiem o jego zatwierdzenie w Komisji Nadzoru Finansowego. W sposób naturalny pierwszym możliwym „okienkiem" na przeprowadzenie oferty publicznej akcji może być okres jeszcze przed rozpo­częciem wakacji. Wszystko jednak zależy od warunków rynkowych oraz zatwierdze­nia prospektu przez KNF.

Jaki jest główny cel oferty publicznej? Czy chodzi o wzmocnienie kapitałów własnych? Wasze zadłużenie jest dość wysokie w porów­naniu z innymi firmami z branży

.

Jest teraz za wcześnie, aby o tym szczegółowo informować. W odpowiednim momencie podamy wszystkie wymagane informacje na ten temat.

W jaki sposób zamierzacie się rozwijać? Rozważacie akwizycje innych firm?

Tak. Nasza spółka poinformowała o rozpoczęciu negocjacji ze znaczącymi akcjonariuszami dwóch pod­miotów z branży zarządzania wierzytelnościami, w sprawie nabycia akcji tych podmio­tów. Ewentualne transakcje będące przedmiotem negocjacji byłyby spójne z modelem biznesowym naszej firmy w zakresie konsolidacji rynku usług zarządzania wierzytelnościami i miałyby na celu zwiększenie udziału w rynku, a także umocnienie pozycji spółki w sektorze zarządzania wierzytelnościa­mi w Polsce.

Kampania reklamowa Getback

Obejrzyj i przekonaj się, jak pomagamy zwyciężać długi.

 

Liczby, które mają znaczenie

Czekamy na Twój kontakt

0

średnia liczba dziennych negocjacji

Sprawdź

Proponujemy efektywne rozwiązania

0

kompletnie spłaconych spraw

Sprawdź

Codziennie pomagamy w wyjściu z długów

0

średnia liczba dziennych deklaracji

Sprawdź

dane wg stanu na 30 września 2017 r.